Qcera – krem łagodzący objawy trądziku

Jestem przekonana, że większość z nas kosmetykalnych boryka się z problemami trądzikowymi, rozszerzonymi porami i niedoskonałościami na skórze twarzy, dekoltu i pleców. Przyczyn pojawiania się pryszczy na skórze jest wiele, np.: zachwiana równowaga hormonalna, nieodpowiednia dieta (obfitująca w cukry, syrop glukozowo-fruktozowy lub ostre przyprawy), bakterie, które czają się w przyborach kosmetycznych i na naszych dłoniach…

Walka z krostami czy zaskórnikami jest niezmiernie uciążliwa, a temat oczyszczania skóry twarzy bardzo szeroki i właśnie o oczyszczaniu twarzy będę pisać na blogu już niebawem. Dziś chcę Wam polecić świetny produkt, który mam w swoim kosmetycznym kuferku zawsze. Jeszcze kilka miesięcy temu stosowałam go niemal codziennie. W ostatnim czasie sięgam po niego sporadycznie 🙂 Efekty stosowania kremu Qcera przerosły moje oczekiwania.

qcera 1

Krem wyraźnie wygładza skórę, a przy tym ładnie wyrównuje jej koloryt. Złuszcza martwy naskórek i zmniejsza wydzielanie sebum, dzięki czemu w ciągu dnia skóra się mniej przetłuszcza, długo pozostaje matowa, a pory się nie zatykają. W moim przypadku, pory pięknie się oczyściły, a pryszcze w końcu przestały wyskakiwać.

Krem zawiera dwa składniki aktywne, kwas PIROGRONOWY 5%, kwas AZELAINOWY 5%, które jak pisze producent: mają właściwości przeciwłojotokowe – redukcja wydzielania nawet do  75% (kwas pirogronowy) oraz ograniczają występowanie grudek i krostek, zmniejszają rumień i blizny potrądzikowe (kwas azelainowy). Absolutnie potwierdzam skuteczność działania tych składników.

Krem stosuję na noc. Niewielką ilość kremu nanoszę na oczyszczoną skórę i delikatnie wmasowuję w miejsca objęte trądzikiem. W przypadku cery wrażliwej, radzę stosować krem co drugi lub nawet co trzeci dzień. Qcera jest w mojej kosmetyczce podczas każdej podróży.

 Krem Qcera kupicie w każdej aptece w cenie ok. 30-35 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *